Wyzwania i postanowienia na 2016 rok

Z noworocznymi postanowieniami wszyscy wiemy jak jest. W przypływie chwilowego braku rozsądku robimy spektakularne plany na rok kolejny, mówiąc, że tym razem wytrwamy. I tak dwa dni później jest jak zawsze. 
Noworoczne postanowienia nie wychodzą, ponieważ ich należycie nie planujemy, nie analizujemy i w związku z tym ich przestrzeganie nie jest wystarczająco ważne.

Nie robię noworocznych postanowień, robię noworoczne wyzwania. Tymi związanymi z blogiem chcę się dziś z wami podzielić. 


Zeszły rok, mimo, że blogowo całkiem udany, był rokiem przypadku. Albo notki pojawiały się co dwa dni, albo milczałam przez miesiąc. W tym roku stawiam na konsekwencję. Już przećwiczyłam to w czasie Blogmas. Gdy miałam ściśle ustalony plan wychodziło wszystko. W tym roku mam zamiar jednocześnie robić wszystko w terminie, ale też w pewien sposób stawiać sobie wyzwania.

Przede wszystkim chciałabym poświęcić więcej czasu filmom. Zawsze lubiłam oglądać filmy, kiedyś nawet bardziej niż czytać książki. Dlatego w tym roku chcę obejrzeć ich jak najwięcej i o nich pisać. Co tydzień będę starała się zamieszczać recenzję jakiegoś filmu. Chcę też wykorzystać moje losy z filmami oscarowymi, więc raz w miesiącu recenzja ta będzie dotyczyć jakiegoś filmu, który dostał Oscara za najlepszy film. Poza recenzjami postaram się również mówić o filmach ogólnie, przygotować kilka masowych rekomendacji, pomówić o kinie i o widzach. 

Chcę również zaangażować się w Top 5 Wednesday grupę założoną przez Lainy, która posiada też swój kanał na youtube gingerreadslainey. Co miesiąc podaje ona tematy TOP 5 - w każdą środę inny. Cała akcja jest wytłumaczona tu. Pomyślałam, że to całkiem fajna i niezbyt wymagająca inicjatywa. Może nie będę robiła każdego tematu, ale w środy możecie się spodziewać właśnie TOP 5.

Oczywiście nie zabraknie też recenzji książkowych. W każdy piątek podzielę się z wami nową książką, tym razem już nie jako BookNerd Challenge, a jako BookNerd Rev, dla porządku i oddzielenia 2015 od 2016. Mam też sporo pomysłów na tematy ogólnoksiążkowe. Nadal mam kilka punktów na liście moich Pet Peeves, kilka tematów o autorach i publikacjach, które uważam, że powinny być tu poruszone.

Krótko mówiąc:
Poniedziałek - recenzja filmowa
Wtorek (co drugi) - Book Talk
Środa - TOP 5 Wednesday
Czwartek 
Piątek - recenzje książkowe
Sobota (co druga) - Film Talk
Niedziela 


Wiem, że wiele osób uważa, że robienie challengów jest bez sensu, bo człowiek ogląda lub czyta rzeczy tylko po to by skreślać punkty, lub polepszać statystyki, a nie robi tego dla przyjemności. Lubię Challenge bo jak sama nazwa wskazuję stawiam sobie wyzwania. Chcę wyjść poza bezpieczną strefę i poznawać nowe.

W zeszłym roku podjęłam dwa wyzwania książkowe i jedno filmowe.
Filmowego niestety nie dokończyłam dlatego przekładam je na ten rok. Zasady są proste: oglądamy filmy, które pasują do danych kategorii. Szczegóły pojawią się w zakładce pod banerem na szczycie strony.

Tam też przez cały rok mogliście zobaczyć moje wyzwanie książkowe. Z dumą muszę powiedzieć, że je ukończyłam. W tym roku podejmuję się więc kolejnego, które przygotowałam z pomocą Anity z Tea Story. Jeżeli chcecie się przyłączyć, zachęcam. Moje wyzwanie również znajdzie się w zakładce na górze, gdzie będę wpisywać tytuły do każdej z kategorii.


I jest jeszcze oczywiście goodreads. W zeszłym roku pułapem, który chciałam osiągnąć było 40 książek, skończyło się na 81, jednak nie chcę się za bardzo nastawiać, rok 2016 może wypaść różnie, bardzo różnie, dlatego wyzwanie na ten rok to 47 książek. Sam ten fakt oznacza, że najprawdopodobniej znów nie przeczytam wszystkich książek które posiadam, ale kupując książkę nie dostaję wolnego czasu w pakiecie.



Wiem, że może wydać się wam to sporym przedsięwzięciem, ale wierzcie mi, gdy nie postawię sobie wyzwań i ich nie spiszę, to następnego wpisu możecie spodziewać się za miesiąc. Jestem klasycznym leniem i często zapominam o obowiązkach, dlatego listy "to do" są jedynym rozwiązaniem. Nie jest to sport dla każdego, ale jedyny jaki pewnie będę uprawiać.



Gdyby toś miał jakieś pomysły, chciałby bym o czymś napisała, poruszyła jakiś temat, proszę niech napisze w komentarzu.

Macie jakieś postanowienia? Bawicie się w to? 

Jeszcze raz:

Komentarze

  1. Ciekawy plan ;) Ja biorę udział w Wielkobukowym Wyzwaniu 2016

    OdpowiedzUsuń
  2. W sumie z postanowień to tylko 52 książki, nie angażuję się w inne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dotychczas się nie bawiłam, ale postanowiłam wziąć w tym roku udział w Wielkobukowym Wyzwaniu i mam nadzieję, że uda mi się je zakończyć z sukcesem. ;D Ze wszystkich wyzwań, które znalazłam w odmętach Internetu, to autorstwa Olgi wydało mi się najbardziej rozwojowe dla mnie jako czytelnika, bo zahacza o gatunki, po które sięgam rzadko albo zgoła wcale.
    Interesująco byłoby przeczytać, co sądzisz o takich czytelniczych wyzwaniach, bookathonach etc. Podobne akcje są chyba znakiem naszych czasów. ;D
    PS Co sądzisz o rodzimej literaturze młodzieżowej? Masz ulubione tytuły, które mogłabyś polecić? Ostatnio mam fazę na prozę dla nastolatków.... ;D

    pozdrowienia! cmok! cmok! ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo chętnie podzielę sie moimi przemyśleniami ale w osobnym wpisie. Chciałabym jednak troszkę lepiej zbadać temat. Bym w 100% była pewna, że moje poglądy są uzasadnione i sie nie zmieniły.

      Usuń

Prześlij komentarz