niedziela, 31 stycznia 2016

BookNerd Rev: Akademia Pennyroyal

Jak zapewne wielu z was wychowałam się na baśniach. Zanim nastąpiła era książek dla dzieci i młodzieży, które teraz wydawane są na potęgę, z pokolenia na pokolenie przekazywano sobie te same, dobrze znane opowieści. Pamiętam jak przed snem rodzice czytali mi baśnie z wielkiego zbioru Andersena. Pamiętam jak Disney, zanim wszystko zostało skomputeryzowane dostarczał nam bajek o wspaniałych księżniczkach opartych na baśniach braci Grim. W dzisiejszej literaturze YA trudno jest znaleźć coś podobnego. Coś magicznego a zarazem trochę pierwotnego, baśniowego. Oczywiście mamy książki fantastyczne gdzie są i wróżki i czarodzieje, są księżniczki, książęta, rycerze. Ale są to opowieści które już nabrały współczesnego wyrachowania i naleciałości. D
Dziś mam dla was książkę, która przypomni wam dzieciństwo, baśnie, która ma w sobie i księżniczki i rycerzy i wiedźmy, magię i smoki.



"Akademia Pennyroyal 
szuka odważnych dziewcząt, które chcą zostać księżniczkami, 
i śmiałych chłopców, którzy chcą zostać rycerzami. Przybywajcie!"

wtorek, 26 stycznia 2016

Oscary 2016: Mad Max i Zjawa

Jak co roku także i w tym postanowiłam przyjrzeć się filmom Oscarowym. Wszystkim 10 nominowanym do najważniejszej nagrody za najlepszy film oraz tym, w których grali nominowani aktorzy. Będę dzieliła się z wami niedługimi recenzjami zbiorczymi i ma nadzieję, że do ceremonii sie ze wszystkim uporam.

Dziś pod lupę biorę dwa filmy z panem Tomaszem Tomem Hardym. Tak różne od siebie jak to tylko możliwe, w każdym najmniejszym nawet detalu. Tom to jedyne ogniwo wspólne. 


piątek, 22 stycznia 2016

BookNerd Rev: Armada

Gdy w czerwcu zeszłego roku czytałam Player One Ernesta Cline odnalazłam książkę idealną. Było w niej wszystko czego mogłabym oczekiwać od książki: interesujący bohater, ciekawa akcja, świetny humor i mnóstwo nawiązań do popkultury, która jest jedną z tych dziedzin. Szczególnie jako kulturoznawca. Player One, jak się okazało podczas noworocznych podsumowań moją ulubioną lekturą 2015 roku. Gdy dowiedziałam się, że wydawnictwo Feeria ma w planach publikację drugiej książki Cline'a, wiedziałam, że tej nowości nie odpuszczę!


wtorek, 19 stycznia 2016

O pożyczaniu książek słów kilka...

Oł kej...


Dziś będzie kontrowersyjnie. Może być nieprzyjemnie. Może wielu z was uzna mnie za czepialską. Dziś jednak chcę poruszyć temat, który mnie, jako książkocholika dotyka w takim stopniu, że nie mogę koło niego przejść obojętnie.

Dwa tygodnie temu pisałam o moich czytelniczych nawykach. Jednym z jego punktów miało być to jak traktujemy książki. Miałam wtedy przyznać się do tego, że nie lubię pożyczać własnych książek innym. Punkt tak się rozwinął, że postanowiłam poświęcić na to osobny wpis. 

piątek, 15 stycznia 2016

BookNerd Rev: Gdzie jesteś, Bernadette?

Lubicie książki-wyzwania, książki niesztampowe, książki inne niż wszystkie? Książki po których otwarciu otrzymujecie coś czego się nie spodziewaliście? Chyba mam coś dla was.


wtorek, 12 stycznia 2016

Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy

Czy ktoś z nas sądził, że ten moment nastanie? Pewnie to samo pytanie zadawali sobie ludzie czekający na premierę Mrocznego widma w 1999 roku. Jednak my mieliśmy poważne powody, by wątpić, że doczekamy się kolejnego filmu z franczyzy. Tym powodem była właśnie Nowa Trylogia. Chociaż dzięki epizodom I-III mogliśmy zobaczyć wiele znanych nam postaci, poruszono wiele ciekawych wątków, nie oszukujmy się, że te trzy filmy nie były słabe. Nawet technologia, która znacząco się rozwinęła, nie zagwarantowała sukcesu. Co z tego, że miecze świetlne wyglądały lepiej, Yoda był fajniejszy, a odcinane kończyny bardziej wiarygodne, skoro czegoś tam brakowało.
Nowa Trylogia miała potencjał, który został troszkę przytłoczony przez kolory, wybuchy i złe wybory fryzjera. Mimo to każdy z tych filmów dał nam coś, czego nie da się przecenić - popularność. Na fali nowych filmów, w czasach gdy odkrywano potęgę reklamy i marketingu, zaszczepiono w ludziach chęć posiadania wszystkiego związanego ze Star Wars. Teraz wszystko to zaczęło być cool, chociaż filmy nie były doskonałe. Ale potencjał pozostał, a wiemy, że jaka na czymś można zbić jeszcze większą kasę, to ktoś to wykorzysta.


piątek, 8 stycznia 2016

BookNerd Rev: Każdego dnia - David Levithan

Och jak długo ta książka tkwi już na mojej półce. Obiecywałam i próbowałam po nią sięgnąć już tyle razy, ale zawsze coś musiało pokrzyżować mi plany. Jednak udało się.


środa, 6 stycznia 2016

TOP 5 Wednesday // Favorite Fandoms

Dziś środa więc czas na TOP 5 Wednesday


Czym jest TOP 5 Wednesday? To inicjatywa wymyślona przez Lainey, która posiada również kanał na YT . Wszystko polega na tym, że w każdej środzie przyporządkowany jest jeden temat TOP 5 w którym ludzie, blogerzy, vogerzy itd. dzielą się swoimi ulubionymi, znienawidzonymi, generalnie top 5. Postanowiłam spróbować tej zabawy, tak więc co środę możecie spodziewać się wpisu właśnie o takim charakterze.

Temat na dziś to Favorite Fandoms czyli generalnie Ulubione Fandomy

wtorek, 5 stycznia 2016

Czytelnicze nawyki



Jeżeli lubisz czytać, może nawet nie świadome wyrabiasz u siebie pewne nawyki, które z czasem ułatwiają ci poruszanie się w przestrzeni czytelniczej otchłani. Nawet jeżeli tak nie jest, to ja tak mam. Dziś chciałabym się nimi z wami podzielić, jak również tym jak wygląda moje czytelnicze życie. Nie przeciągając...


niedziela, 3 stycznia 2016

Wyzwania i postanowienia na 2016 rok

Z noworocznymi postanowieniami wszyscy wiemy jak jest. W przypływie chwilowego braku rozsądku robimy spektakularne plany na rok kolejny, mówiąc, że tym razem wytrwamy. I tak dwa dni później jest jak zawsze. 
Noworoczne postanowienia nie wychodzą, ponieważ ich należycie nie planujemy, nie analizujemy i w związku z tym ich przestrzeganie nie jest wystarczająco ważne.

Nie robię noworocznych postanowień, robię noworoczne wyzwania. Tymi związanymi z blogiem chcę się dziś z wami podzielić. 

sobota, 2 stycznia 2016

TOP 15 - najlepsze książki 2015 roku

I już mamy 2 stycznia i już mamy 2016 rok. Dopiero wczoraj robiłam plany na 2015 i już przyszedł czas podsumowań. Miniony rok czytelniczo był wyśmienity. Pod każdym względem wręcz doskonały. Nie tylko pobiłam własne rekordy, ale też poznałam swoje możliwości. Był to rok bardzo dobrych, dobrych i kilku nie najlepszych książek. Był to rok odkrywania nowych gatunków i uczenia się wielu na nowo. Był to też rok kiedy zaczęłam od nowa poznawać własne upodobania. Był to też rok wielu pozytywnych zaskoczeń, rok w którym kilkukrotnie musiałam bić się w pierś. 
Na blogu był to rok niezwykle owocny. Ponad 45 wpisów związanych z książkami w tym wiele, wiele recenzji. Wielu nowych czytelników, wiele nowych doświadczeń. 

Był to rewelacyjny rok i dziś chciałabym się z Wami podzielić listę książek, które według mnie, z tych 81 były najlepsze. Chciałam ograniczyć się do 10, jednak trudno było podjąć decyzję. Kolejności tylko 3 najlepszych jestem pewna, reszta jest ustawiona w bardzo luźnej kolejce jednak każda z nich, bez względu na to gdzie się znajduje, jest warta polecenia.

Na liście brakuje wielu ważnych pozycji, które nie znalazły się tu tylko dlatego, że z jakiś powodów inne wydały mi się lepsze. Często kierowałam się nie samą jakością książki, ale emocjami jakie wywołały. Starałam się nie zamieszczać zbyt wielu podobnych książek, dlatego na przykład The Avery Shaw Experiment Kelly Oram, która jest jedną z najlepiej przeze mnie wspominanych, musiała ustąpić miejsca innym. Braknie tu świetniej Finding Audrey Sophie Kinselli, której czytanie sprawiło mi tyle przyjemności, czy Will Grayson, Will Grayson Johna Greena i Davida Levithana, dzięki której odkryłam tego drugiego autora. Zabraknie zagadkowej książki E. Lockhart Byliśmy Łgarzami, która na długo zapadnie mi w pamięć, czy Podaruj mi miłość - zbioru świątecznych opowiadań z którą spędziłam Blogmas.  Na liście braknie też książek, które mimo swojego sporego potencjału są pierwszymi książkami z serii i nie czytałam jeszcze ich kontynuacji. Anna i pocałunek w Paryżu Stephanie Perkins jako obyczajowa powieść YA jest nie tylko zabawna i urocza, ale jeszcze ma w sobie to coś. Druga część Szklanego Tronu Sarah J. Mass już czeka na mnie na półce, a Czerwona Królowa Victorii Aveyard mimo braku oryginalności spowodowała, że druga część stała się wyczekiwaną przeze mnie premiera. 
Na liście starałam się też umieścić książki różnych autorów i chociaż czytałam kilka książek Colleen Hoover i Rainbow Rowell do zestawienia musiałam wybrać jedną- najlepszą.  

Najgorszą książka 2015 roku było Pięćdziesiąt twarzy Graya E.L. James. Książka która jest zła pod każdym względem począwszy od pomysłu, przez treść i styl. Niestety totalnie się zawiodłam, sądziłam, że ludzie tylko gadają, a jednak okaże się to warte uwagi. Niestety nie jest.

Ale już dobrze, przejdźmy do rzeczy przyjemnych.

TOP 15 of 2015