piątek, 14 lipca 2017

BookHaul maj i czerwiec

Tak wiem, wiem, mamy połowę lipca bla bla bla. Ale kto by się teraz spodziewał Haula? Ha, mam was z zaskoczenia. Nie powiem, trochę czasu zajmuje wyszukanie tych wszystkich książkę, robienie zdjęć, obróbka, zamieszczenie i opisanie ich. W takich momentach zastanawiam się czy nie łatwiej by było robić video...


Przyznam się, że zauważam spory postęp w moich zakupowych nawykach. Po pierwsze kupuję znacznie mniej, po drugie bardziej przemyślanie. Rok temu o tej porze kupowałam wszystko jak leci, teraz wolę poczekać na okazję i kupić co na co już chwilę czekam. Chociaż i tak ciężko ominąć okazje.

Zacznijmy więc bo trochę mimo wszystko tego jest.

MAJ

 Zakupy


W zasadzie to zakup kwietniowy, ale 1) o nim zapomniałam 2) dostałam go w maju. Wiem jak zła jest ta okładka ale oryginalna jest cudna a już przywykłam, że wydawnictwo Amber do estetyki swoich publikacji ma dziwne podejście. Kupiona była w księgarni Czytanie w Krakowie (ulica Krakowska koło przystanku Biprostal) i jeżeli planujecie w ogóle zakup książek tego wydawnictwa to polecam tam albo na stronie oczytani.pl bo ceny sięgają około 10zł.


Kupiona na Warszawskich Targach Książki za jedyne 10zł. Nie czytałam jeszcze nic tej autorki chociaż posiadam Boy 7, którą jednak czytała moja przyjaciółka i obie pomyślałyśmy że za tę cenę warto.


Kolejna zdobycz z WTK którą dostałam za darmo po zapisaniu się do newslettera u Ravelo.


Również WTK, tym razem jednak wydałam troszkę więcej bo 25zł, ale Czwarta Strona dokładała plakat, zakładkę od Tojkoo i przypinki a i tak chciałam ją kupić.


Tę książkę dostałam od przyjaciółki która ma jakiś nieznanych mi dealerów. Korzystam więc nie pytam. 


Jeśli szukacie w miarę nowych książek tak do kilku miesięcy po publikacji to polecam dobre-ksiazki.pl gdzie wszystko jest przecenione o około 35%. Tę kupiłam za 17zł a że jestem wielką fanką Quicka uważam to za niezłą okazję i już nie mogę się doczekać kiedy ją przeczytam.


Podobnie jak poprzednia też z dobre-ksiazki.pl i też około 17zł. Tę już przeczytałam. Spodziewałam się czegoś bardziej wow ale mimo to nie żałuję zakupu. No i okładka jest śliczna.


A to był powód dla którego w ogóle weszłam na dobre-ksiazki.pl. O tej pozycji słyszałam dużo na zagranicznych stronach i booktubie. Jakie było moje zdziwienie gdy okazało się, ze wydano ją u nas i to w tak ładnej okładce. Książka połknięta w jeden dzień, zabawna i przyjemna. Idealna na lato. I kosztowała mnie wtedy jedyne 8,50zł.


Miałam na to oko o dłuższego czasu. Ok, okładka spartolona bo oryginalna jest śliczna, ale gdy znalazłam ją na znak.com.pl z jedyne 8.33zł to nie myślałam dwa razy. Niech tylko najdzie mnie ochota na fantastykę a po to sięgam.


Również znak.com.pl, tym razem jednak cena nie stanowiła większej roli. Kasie West to autorka którą po prostu kupuję niewiele myśląc. Książka już przeczytana, a poczytać o niej możecie tu.


Kupiona z książką West i nie, to nie zakup dla okładki chociaż z powodzeniem mógłby nim być. Chyba jedna z najgorętszych nowości maja... nie, jeszcze jej nie przeczytałam.

Egzemplarze recenzenckie


Leciutka, przyjemna historia od selkar.pl, a moją recenzję możecie przeczytać tu.


A to propozycja na lato dla tych co mają właśnie dość lekkiego i przyjemnego. Również od selkar.pl, a recenzja tu.


Wiedziałam, że to wkrótce nastąp i "zgubię" jakąś książkę. Egzemplarz od Moondrive. Moją recenzję znajdziecie tu. W sumie nie dziwię się że akurat o niej zapomniałam. 

CZERWIEC
 zakupy


Zacznijmy od wielkiego Z czyli książki na którą w dobrej cenie poluję od 1,5 roku a którą na legolas.pl zakupiłam za 7,99! To się nazywa wygrać. Jedna z moich ulubionych serii fantasy YA, którą po prostu chcę mieć. Brakuje mi tylko 2 tomu.


Wygrana z konkursu od Czwartej Strony. Niestety przyszła w opłakanym stanie i cud, że okładka nie ucierpiała... szkoda bo to ewidentnie nie była wina poczty bo koperta była cała.


Przyjaciółka znów zawitała do krakowskiej księgarni CzyTanie i i tym razem skorzystałyśmy z przecen na wydawnictwo Amber. Serio ich książek nie opłaca się kupować po normalnej cenie.


I tak jak wyżej - CzyTanie. I również koszmarna okładka...
Powiedzcie mi czy tylko mnie ta dziewczyna przypomina tę małą czarownicę z The Oryginals?


Jedna z nowości na którą się skusiłam z dobre-ksiazki.pl. Coś poniżej 20zł. Właśnie ją skończyłam i naprawdę mi się podobała. Polecam.

Egzemplarze recenzenckie:


Najbardziej ekscytujący egzemplarz recenzencki jaki dostałam bo z moją rekomendacją na okładce! Od Moondrive, a pełną recenzję przeczytacie tu.


Od Moondrive Shopu dostałam tę książkę i chociaż może nie jest najlepsza okładka wg mnie przepiękna, a recenzja tu.



Tak jakby 2 książki w jednej od Moondrive. Takiej książki jeszcze nie czytałam, moja recenzja tu.


Intrygującą powieść obyczajową dostałam od Wydawnictwa Otwartego. Właśnie zaczynam lekturę, więc recenzja pewnie pod koniec tygodnia.


Moje małe cudeńko. Kocham książki Kerstin Gier. A Media Rodzina postanowiło wznowić tę serię i dopasowali je do innych książek Gier. Lubię to wydanie i bardzo lubię tę książkę. Recenzja tu, a ptaszki ćwierkają, że 2 tom na jesieni.


Drugi tom Akademii Pennyroyal od Wydawnictwa Mamania coś niby dla młodszych ale i tak nie mogę się doczekać bo pierwsza część była bardzo dobra.


Wiem, że dla wielu to spory stos, ale ja uważam, że robię spore postępy. Czy mój TBR się zmniejsza? Nie jestem pewna, ale przynajmniej nie rośnie już w zastraszającym tempie. Poza tym ktoś lubi kupować ciuchy, ktoś książki.

Teraz mi powiedzcie o ile średnio książek miesięcznie powiększa się wasza biblioteczka?
I gdzie najchętniej robicie zakupy?



6 komentarzy:

  1. Zakupy właściwie tylko na bonito.pl. Mieli punkt odbioru przy mojej uczelni, gdy studiowałam i od tamtej pory nie potrafię kupić czegoś w innym miejscu.
    A ile książek miesięcznie? Nie wiem, staram się, żeby kilka się pojawiło, myślę, że średnia to tak 3-4 książki.

    OdpowiedzUsuń
  2. "Buntowniczka z pustyni" dotarła do mnie w ramach wymiany na Lubimy Czytać. Póki co nie miałam czasu się za nią zabrać, ale jestem ciekawa, czy mi się spodoba. Słyszałam o niej wiele dobrych opinii i liczę na to, że się nie rozczaruję ;)


    Pozdrawiam
    Caroline Livre

    OdpowiedzUsuń
  3. Kilka rzeczy to ja bym ci podkradła :D Np. Czerwień rubinu, książkę West, a może nawet Dziewczynę z drużyny. Mam za to Żniwiarza i szkoda, że przeszedł w złym stanie, bo to akurat ładnie i porządnie wydana książka. Pozdrawiam, Wielopasja

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Z zakupami bywa różnie. Najczęściej kupuję w sieci, jakieś okazje na olx czy allegro. Ewentualnie, jeśli zostaje wydana jakaś powieść z serii, którą czytam lub autora, którego lubię, to rozważam zakup w "normalnej" cenie. Z powyższych lektur czytałam "Czerwień rubinu" i "Do zobaczenia nigdy", które również polecam :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowne stosy :) Ja się nie przyznam na głos ile kupiłam w tym roku ;) Powiem tak, ilość zakupionych książek tylko w tym roku, wystarczy mi na ok. trzy kolejne lata przy założeniu, że będę czytać po ok 120 książek rocznie i zastrzeżeniu, że do końca roku nie kupię ani jednej - co jest oczywiście niemożliwe ;)Kurtyna :)

    OdpowiedzUsuń