Zdjęcia dzięki uprzejmości Pecków, Moniki i Anity:)
Ten post miał w ogóle nie powstać. Po pierwsze miało mnie tam nie być, po drugie nie jest to zespół który po prostu gdzieś tam istniał. To Queen zawsze był, jest i będzie numerem jeden. Niestety nie mogę liczyć na to, że ich wszystkich zobaczę na żywo (dwaj którym się chce są starzy i uważają, że Adam Lampert to dobry pomysł, trzeci umarł, a...
niedziela, 25 listopada 2012
Stałam się muserem?
Etykiety:
felietonowo-blogowo
poniedziałek, 19 listopada 2012
Krótka historia o tym jak wypiąć się na fanów.
Dylematy serialoholiczki...
Albo raczej o tym, że nie wszystko powinno się ciągnąć jak pomysłów brak.
Najpierw byłam zła, później wściekła, ale z czasem patrzyłam na to z politowaniem.
Dziś będzie o tym jak jeden z moich ulubionych seriali zaczął sięgać bruku i walić głową o krawężnik.
Glee to serial nie dla każdego, w zasadzie nie znam wielu osób którym przypadłby do gustu. To...
Etykiety:
z teczki serialoholczki
czwartek, 15 listopada 2012
Ponglish

Jak dużo języków znacie? Polski, angielski, niemiecki, francuski, włoski, hiszpański, rosyjski? A może coś bardziej oryginalnego? Chiński, węgierski, szwedzki? Moi znajomi z filologii polskiej dodadzą jeszcze łacinę i scs.
Uczymy się języków obcych od małego, nieraz równolegle z tym ojczystym. Im więcej tym lepiej.
Ilu więc z was zna ponglish? Myślę, że wszyscy nieźle sonie z nim radzą,...
Etykiety:
felietonowo-blogowo
czwartek, 8 listopada 2012
His name is Bond. James Bond.
Na samym dole zamieszczam piosenkę Adel jako podkład i tło dla tego co tu napisałam:)
Post nie powinien zawierać spoilerów, które mogą wam zepsuć seans, starałam się:)
Nigdy nie uważałam się za fankę agenta 007. Nie potrafię zarzucać cytatami, nie posiadam tej ładnej skrzyneczki z DVD i nawet nie widziałam wszystkich filmów. Bonda jednak traktuję jak kultową postać, która stała się...
Etykiety:
przemyślenia filmoholika
niedziela, 4 listopada 2012
Lustereczko powiedź przecie, którą Śnieżkę wybierzecie?
Filmowe podsumowanie tygodnia part 2
Jak nie superbohaterowie to baśnie. Jak widać potrzebujemy ckliwych historyjek o zwycięstwie dobra nad złem. Jeżeli jedna produkcja odnosi sukces, zaraz sięga się po kolejną. Słyszałam o planach Angeliny Jolie odnośnie ekranizacji Śpiącej Królewny. Ciekawa jestem kiedy powstanie kolejna filmowa Piękna i Bestia, Kopciuszek (ale nie kolejne Cinderella Story),...
Etykiety:
przemyślenia filmoholika
czwartek, 1 listopada 2012
Hello. My name is Tony Stark, and I am Iron Man.
Filmowe podsumowanie tygodnia part 1.
W następnych miesiącach temat superbohaterów będzie mi towarzyszył bardzo często. Wiem, że ten motyw był już tu poruszany, ale dziś postanowiłam, że napiszę recenzje filmu (pseudonieudolną recenzję), który pewnie 99,9% z was widziało. No cóż nie ukrywam, że jestem trochę zacofana.
Przez długi czas wzbraniałam się przed Iron Manem. Jako superbohater...
Etykiety:
przemyślenia filmoholika
Subskrybuj:
Posty (Atom)