albo
Tragiczna historia geniuszu
Tak właśnie można byłoby zatytułować obie recenzje.
Gra tajemnic
Gra tajemnic to film ukazujący inne oblicze wojny, wojny która zamiast na froncie, toczyła się w głowach geniuszy, próbujących znaleźć sposób by pokonać wroga.
Gra tajemnic to opowieść o grupce ludzi, którzy podczas wojny zajmowali się rozwiązywaniem najtrudniejszej zagadki tamtych...
piątek, 30 stycznia 2015
Oscary 2015 cz.2 - Gra tajemnic i Teoria wszystkiego
Etykiety:
Oscary,
przemyślenia filmoholika
wtorek, 27 stycznia 2015
Nadrabianie oscarowych zaległości- Rydwany ognia.
Niedawno w głowie zaświtał mi pomysł, dość szalony (szaleństwo!), by nadrobić oscarowe zaległości. Jest wiele filmów, które na przestrzeni lat dostały tę najważniejszą statuetkę, w tej najważniejszej kategorii, a których ja nie miałam okazji obejrzeć. Zabrałam się więc do wypełninia ambitnego planu i tak wybrałam wszystkie filmy od roku 1950, które były najlepsze, przygotowałam losy i teraz raz w...
Etykiety:
Oscary,
przemyślenia filmoholika
sobota, 24 stycznia 2015
Oscary 2015 cz. 1 - Birdman i Whiplash
Są takie filmy, które na długo pozostają z widzem, takie które gdy zaczynają lecieć napisy wcale się nie kończą. Takie które pozostawiają po sobie "WOW". Oba niżej wymienone filmy zaliczam do tej kategorii. Oba są rewelacyjne, oba zasługują na owację na stojąco. Oba są niesztampowe i oba tak mało hollywodzkie. Są sztuką samą w sobie i odkrywają nowe obszary kinematografii, w której niestety twórcy...
Etykiety:
Oscary,
przemyślenia filmoholika
czwartek, 22 stycznia 2015
BookNerd Challenge: Pięć osób, które spotkamy w niebie

Rozpoczynając nowy rok, postanowiłam kontynuować mój challange książkowy. Od ostatniego postu minęło więcej czasu niż 2 tygodnie, ale myślę, że możemy potraktować 2015 jako nową kartę i zacząć wszystko od nowa.
Pierwszą książką, którą przeczytam w tym roku jest Pięć osób, które spotkamy w niebie autorstwa Mitcha Alboma. Zajmuje ona 88 miejsce na liście BBC "100 książek, które trzeba przeczytać...
Etykiety:
BookNerd,
BookNerd Challenge,
BookNerd Rev
sobota, 10 stycznia 2015
Kilka przemyśleń piszącego magisterkę, czyli co zrobić by skończyć.

0. Nie bierzcie przykładu ze mnie. Jestem beznadziejnym autorytetem jeżeli chodzi o te sprawy. Pierwszy rozdział pracy powinnam oddać już miesiąc temu, a mam napisane dokładnie 8 stron. Bardzo możliwe, że w momencie publikacji tego wpisu będzie ich więcej, jednak na ten moment (10 stycznia, godzina 22) mam ich 8.
Nabrałam jednak, przez czas pisania pracy, sporego doświadczenia, więc...
Etykiety:
egzystencjalne,
felietonowo-blogowo
Subskrybuj:
Posty (Atom)