
Cóż to była za noc! Chciałoby się powiedzieć, ale prawda jest taka, że wyjątkowo mało się Oscarami ekscytowałam... Nie miałam wielkich faworytów, żaden z filmów mnie nie powalił, a sama oscarowa otoczka nie jest już tak ekscytująca jak zastanowisz się jak to wszystko działa.
Ale ceremonia sama w sobie to zrekompensowała.
W zeszłym roku dużo mówiło się o kobietach, o tym jak mało...